Adaś

Adaś trafił do naszej fundacji, gdy miał zaledwie 8 miesięcy, prosto z targu koni w Skaryszewie – jednego z miejsc, gdzie wiele zwierząt trafia prosto na rzeź. Tego dnia byliśmy tam, aby kontrolować warunki, w jakich przetrzymywane są zwierzęta. Właśnie wtedy zobaczyliśmy Adasia – jedynego tak młodego, delikatnego, gorącokrwistego konia wśród ciężkich koni zimnokrwistych. Już na pierwszy rzut oka było jasne, że nie pasuje do reszty. Adaś stracił mamę przy porodzie i był wychowywany przez ludzi. Był też wyraźnie niedożywiony, miał anemię oraz silną infekcję górnych dróg oddechowych.
Dzięki natychmiastowej, pełnej serca reakcji empatycznych darczyńców Fundacji Instytut Empatii środki na jego wykup zostały błyskawicznie zebrane i przekazane nam – i tak Adaś stał się Ktosiem. Razem z Amber i Mewą – dwiema klaczami, które od razu otoczyły go opieką jak matki – przyjechał do Ktosiowa. To one nauczyły go spokoju, poczucia bezpieczeństwa i życia w stadzie.
Dziś Adaś korzysta z życia, którego kiedyś mógł nie mieć – ciepłego, spokojnego i pełnego miłości. Jest ciekawski, energiczny i radosny, a jednocześnie uczy się ufać zarówno ludziom, jak i stadu, które stało się jego prawdziwym domem. Adaś uwielbia być głaskany, jest uroczy i pięknie się porusza – w końcu jest arabem. Może nie ma papierów, ale dla nas i tak jest naj, naj.
- Natalia i Maja
Kochany synek dwóch mamuś: Amber i Mewy
Ulubiony film: Lilo i Stitch (2002)
Najlepsze drapańsko: na szyjce








