Marakesz

Marakesz to piękny, delikatny koń, który trafił do swojej poprzedniej właścicielki z myślą o rekreacji, sporcie i wspólnych startach jej córki w zawodach skokowych. Miał być partnerem treningowym, wsparciem emocjonalnym i końskim terapeutą — stabilnym, spokojnym przyjacielem. Niestety sprzedający zataił prawdę o jego stanie zdrowia. Już od początku Marakesz zmagał się z chorobą serca oraz wczesnym stadium RAO, czyli końskiej astmy. Podczas treningów szybko się męczył, kaszlał i wyraźnie tracił siły. Zaniepokojona rodzina wezwała lekarza weterynarii. Diagnoza była jednoznaczna: Marakesz nie może pracować pod siodłem ani rekreacyjnie, ani sportowo. Jego organizm zwyczajnie tego nie wytrzyma.
Właściciele zachowali się odpowiedzialnie — postawili jego zdrowie ponad oczekiwania i postanowili znaleźć dla niego miejsce, w którym nie będzie zmuszany do wysiłku ponad możliwości, za to otrzyma opiekę, bezpieczeństwo i szansę na spokojne życie. Zwrócili się do naszej fundacji z prośbą o przyjęcie go pod nasze skrzydła.
Dziś Marakesz jest w Ktosiowie. Uczy się oddychać pełną piersią, odpoczywać bez presji i żyć w rytmie, którego jego serce i płuca potrzebują. Jego choroby wymagają szczególnej troski: odpowiedniego żywienia, lekkiego trybu życia, stałego dostępu do czystego powietrza, regularnych kontroli weterynaryjnych i przede wszystkim — specjalistycznych leków, które utrzymują jego stan w równowadze.
- Natalia i Maja
Najgorsza lekcja w szkole: WF
Najlepsza część dnia: jabłuszko rano i wieczorem (z lekami na serce)
Ulubiony kumpel: Rudy






